CIT 22 proc. od 2027 roku? Rząd chce podnieść podatek dla największych firm

Podatek CIT może od 2027 roku wzrosnąć z 19 do 22 proc. Nie oznacza to jednak, że wyższa stawka obejmie wszystkie spółki działające w Polsce. Zgodnie z zapowiedziami rządu zmiana ma dotyczyć przede wszystkim największych przedsiębiorstw, osiągających roczne przychody przekraczające równowartość 50 mln euro, a także podatkowych grup kapitałowych. W przypadku części firm z sektora energetycznego i paliwowego planowane obciążenia mogą być jeszcze wyższe.

Na razie są to jednak zapowiadane zmiany. Obowiązujące przepisy nadal przewidują podstawową stawkę CIT w wysokości 19 proc., a nowe regulacje muszą jeszcze przejść pełną ścieżkę legislacyjną.

CIT ma wzrosnąć z 19 do 22 proc.

Rząd zapowiedział podniesienie podstawowej stawki podatku dochodowego od osób prawnych dla największych podatników. Od 2027 roku miałaby ona wynosić 22 proc. zamiast obecnych 19 proc.

Wyższa stawka nie ma jednak dotyczyć każdej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością czy spółki akcyjnej. Według przedstawionych założeń obejmie przede wszystkim przedsiębiorstwa osiągające roczne przychody powyżej równowartości 50 mln euro.

Przy obecnych kursach oznacza to firmy generujące przychody rzędu ponad 200 mln zł rocznie. Tym samym zdecydowana większość mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw nie powinna znaleźć się w grupie objętej nową stawką.

Podwyżką mają zostać objęte również podatkowe grupy kapitałowe.

50 mln euro przychodu nie oznacza podatku od całej tej kwoty

Warto zwrócić uwagę na istotną różnicę pomiędzy przychodem a dochodem.

Próg 50 mln euro ma służyć ustaleniu, które przedsiębiorstwa zostaną objęte podwyższoną stawką CIT. Nie oznacza natomiast, że firma będzie płaciła 22 proc. podatku od całego swojego przychodu.

CIT pozostaje podatkiem dochodowym. Podatek obliczany jest więc od podstawy opodatkowania, po uwzględnieniu kosztów uzyskania przychodów, odliczeń i innych elementów przewidzianych przepisami.

Jeżeli przykładowo duża spółka osiągnie podstawę opodatkowania wynoszącą 10 mln zł, przy obecnej stawce 19 proc. zapłaci 1,9 mln zł CIT.

Po podniesieniu stawki do 22 proc. podatek wyniósłby 2,2 mln zł.

Różnica to 300 tys. zł.

Nominalna podwyżka o 3 punkty procentowe oznacza zatem wzrost samego podatku obliczanego według tej stawki o około 15,8 proc.

Czy małe firmy również zapłacą CIT 22 proc.?

Z obecnych zapowiedzi wynika, że nie.

Podstawowa stawka CIT wynosi obecnie 19 proc. Jednocześnie część małych podatników oraz firm rozpoczynających działalność może korzystać, po spełnieniu określonych warunków, z preferencyjnej stawki 9 proc.

Zapowiadana stawka 22 proc. ma być rozwiązaniem skierowanym do największych przedsiębiorstw.

Nie oznacza to również automatycznej podwyżki podatków dla jednoosobowych działalności gospodarczych. Przedsiębiorcy prowadzący JDG zazwyczaj rozliczają podatek dochodowy w ramach PIT, np. według skali podatkowej, podatku liniowego lub ryczałtu. Nie są więc z samego faktu prowadzenia działalności podatnikami CIT.

Dla energetyki CIT może wynieść nawet 30 proc.

Znacznie dalej idące propozycje dotyczą części największych przedsiębiorstw działających w branży energetycznej i paliwowej.

Według przedstawionych założeń dla określonych podmiotów stawka CIT mogłaby wynieść:

  • 30 proc. w 2027 roku,
  • 26 proc. w 2028 roku,
  • 23 proc. w 2029 roku.

Dopiero później firmy miałyby wrócić do podstawowego poziomu opodatkowania przewidzianego dla największych przedsiębiorstw.

Rozwiązanie miałoby objąć między innymi część przedsiębiorstw prowadzących działalność związaną z wydobyciem i handlem gazem, ropą i paliwami oraz dużych operatorów i dystrybutorów energii.

Dodatkowe wpływy podatkowe miałyby zostać wykorzystane między innymi do finansowania wsparcia dla przemysłu energochłonnego.

Oznacza to, że od 2027 roku możemy mieć do czynienia nie z jedną, lecz z kilkoma stawkami CIT uzależnionymi od wielkości i rodzaju prowadzonej działalności.

Państwo może uzyskać miliardy złotych dodatkowych wpływów

Podwyższenie podatku dla największych firm może przynieść budżetowi znaczące dodatkowe dochody.

Federacja Przedsiębiorców Polskich szacowała, że sama podwyżka CIT z 19 do 22 proc. dla największych przedsiębiorstw może oznaczać około 8,6 mld zł dodatkowych obciążeń rocznie.

Trzeba jednak podkreślić, że jest to szacunek przygotowany na podstawie zapowiedzi zmian, a nie ostatecznych przepisów.

Rzeczywiste wpływy do budżetu będą zależeć między innymi od ostatecznego kształtu ustawy, zakresu podatników objętych zmianą, koniunktury gospodarczej i wysokości dochodów osiąganych przez przedsiębiorstwa.

Podwyżka CIT jest częścią większych zmian podatkowych

Wyższy CIT nie jest jedyną zmianą podatkową zapowiadaną na 2027 rok.

Rząd przedstawił szerszy pakiet, który ma obejmować również zmiany w podatku PIT.

Wśród zapowiedzi pojawiło się między innymi podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie pośredniej stawki PIT w wysokości 24 proc. dla części dochodów.

Stawka 32 proc. miałaby zaczynać obowiązywać po przekroczeniu wyższego niż obecnie poziomu dochodów.

Zapowiedziano również zwiększenie daniny solidarnościowej oraz zmiany dotyczące możliwości korzystania z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

Założenie rządu jest takie, aby część kosztów związanych ze zmianami korzystnymi dla podatników PIT została sfinansowana większymi obciążeniami największych przedsiębiorstw oraz osób osiągających najwyższe dochody.

Czy CIT 22 proc. od 2027 roku jest już przesądzony?

Nie.

Na 23 sierpnia 2026 roku podstawowa stawka CIT nadal wynosi 19 proc., a preferencyjna stawka dla określonych małych podatników wynosi 9 proc.

Stawka 22 proc. jest obecnie elementem zapowiadanych zmian podatkowych.

Aby zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku, konieczne jest przygotowanie odpowiednich przepisów, przeprowadzenie procesu legislacyjnego, uchwalenie ustawy przez parlament oraz jej podpisanie i ogłoszenie.

Dopiero ostateczna treść przepisów pokaże również, jak dokładnie będzie liczony limit 50 mln euro, jakie podmioty zostaną objęte nową stawką oraz czy przewidziane zostaną dodatkowe wyjątki lub przepisy przejściowe.

Dlatego obecnie bardziej precyzyjne jest stwierdzenie, że rząd chce podnieść CIT dla największych firm z 19 do 22 proc. od 2027 roku, niż informowanie, że podwyżka została już ostatecznie uchwalona.

Kogo najbardziej dotknie wyższy CIT?

Największy wpływ zmiany odczują przedsiębiorstwa osiągające wysokie przychody i jednocześnie wysokie zyski.

Dla firmy, która jedynie nieznacznie przekroczy próg 50 mln euro przychodu, ale działa na niskiej marży, zwiększenie obciążenia może być relatywnie mniejsze niż w przypadku wysoko rentownego przedsiębiorstwa.

Najwięcej zapłacą więc duże i bardzo dochodowe spółki.

Dla takich podmiotów wzrost stawki z 19 do 22 proc. może oznaczać dodatkowe miliony, a w przypadku największych koncernów nawet dziesiątki lub setki milionów złotych podatku rocznie.

Przedsiębiorstwa powinny więc szczególnie uważnie obserwować dalsze prace nad projektem. Kluczowa będzie nie tylko sama stawka CIT, ale również sposób definiowania podatników objętych podwyżką, zasady ustalania limitu przychodów oraz przepisy dotyczące grup kapitałowych.

Najważniejsze informacje

Jeżeli proponowane przepisy wejdą w życie w zapowiadanym kształcie, od 2027 roku największe przedsiębiorstwa mogą płacić CIT według stawki 22 proc. zamiast 19 proc.

Zmiana ma dotyczyć przede wszystkim firm osiągających ponad 50 mln euro rocznych przychodów oraz podatkowych grup kapitałowych. Dla wybranych przedsiębiorstw z branży energetycznej i paliwowej stawka w 2027 roku może sięgnąć nawet 30 proc.

Nie jest to jednak powszechna podwyżka CIT dla wszystkich przedsiębiorców.

Na obecnym etapie są to również nadal zapowiedzi wymagające przełożenia na konkretne przepisy. Dlatego przed planowaniem rozliczeń podatkowych na 2027 rok warto śledzić dalsze prace legislacyjne i ostateczną treść ustawy.

admin
Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *