4950 zł płacy minimalnej od stycznia. Dla małych firm podwyżka będzie większa, niż wygląda

Płaca minimalna w 2027 roku ma wynieść 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 32,30 zł. Na pierwszy rzut oka podwyżka nie wydaje się duża – to tylko 144 zł więcej niż obecnie. Dla właściciela małej firmy rachunek wygląda jednak inaczej. Wraz z pensją rosną bowiem również składki finansowane przez pracodawcę. Przy kilku zatrudnionych osobach w skali roku robi się z tego już kwota liczona w tysiącach złotych.

Rządowy projekt przewiduje, że od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie z obecnych 4806 zł do 4950 zł brutto. Oznacza to podwyżkę o 144 zł, czyli o około 3 proc.

Jednocześnie minimalna stawka godzinowa dotycząca określonych umów cywilnoprawnych ma wzrosnąć z 31,40 zł do 32,30 zł brutto. Według rządowych szacunków podwyżka minimalnego wynagrodzenia może objąć około 1,58 mln osób.

4950 zł to jeszcze projekt, ale rząd nie może już zejść niżej

Na początku września 2026 roku kwota 4950 zł nie jest jeszcze formalnie ostateczną wysokością płacy minimalnej na przyszły rok.

Rada Dialogu Społecznego nie osiągnęła porozumienia w sprawie wysokości wynagrodzenia. Związki zawodowe postulowały wyższą kwotę – co najmniej 5200 zł, natomiast organizacje pracodawców popierały rządową propozycję podwyżki do 4950 zł.

Brak porozumienia oznacza, że decyzję musi podjąć Rada Ministrów. Rozporządzenie powinno zostać wydane najpóźniej do 15 września 2026 roku.

Dla przedsiębiorców ważna jest jednak jeszcze jedna rzecz: zgodnie z przepisami kwoty ustalone przez rząd nie mogą być niższe od tych, które wcześniej przedstawiono Radzie Dialogu Społecznego. Oznacza to, że płaca minimalna na 2027 rok nie powinna być niższa niż 4950 zł, a stawka godzinowa niższa niż 32,30 zł.

Pracownik dostanie 144 zł więcej. Firma zapłaci więcej niż 144 zł

W przypadku małych przedsiębiorstw szczególnie istotne jest to, że wynagrodzenie brutto nie jest całkowitym kosztem pracownika.

Pracodawca oprócz pensji brutto finansuje również swoją część składek, m.in. emerytalną, rentową, wypadkową oraz składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Dlatego podwyżka płacy minimalnej o 144 zł brutto nie oznacza, że koszt zatrudnienia jednego pracownika wzrośnie dokładnie o 144 zł.

Przy standardowych założeniach dotyczących składek po stronie pracodawcy i przykładowej składce wypadkowej na poziomie 1,67 proc. całkowity koszt zatrudnienia pracownika na minimalnym wynagrodzeniu może wyglądać mniej więcej tak:

2026 rok:

4806 zł brutto → około 5790 zł kosztu pracodawcy

2027 rok:

4950 zł brutto → około 5964 zł kosztu pracodawcy

Różnica wynosi więc około 173–174 zł miesięcznie na jednego pracownika.

Dokładna kwota może być inna w konkretnej firmie, m.in. ze względu na wysokość składki wypadkowej czy uczestnictwo pracownika w PPK.

Pięciu pracowników? Ponad 10 tys. zł dodatkowo w ciągu roku

W mikrofirmie zatrudniającej jedną osobę podwyżka kosztów może być stosunkowo łatwa do udźwignięcia. Problem zaczyna być znacznie bardziej widoczny, gdy pracowników jest kilku.

Przy wzroście kosztu o około 173 zł miesięcznie przedsiębiorca zatrudniający pięć osób otrzymujących minimalne wynagrodzenie może wydawać na wynagrodzenia i składki około:

867 zł więcej miesięcznie, czyli około

10,4 tys. zł więcej w skali roku.

Przy dziesięciu pracownikach byłoby to już ponad 20 tys. zł dodatkowych kosztów rocznie.

I właśnie dlatego pozornie niewielka, 3-procentowa podwyżka płacy minimalnej może być dużo bardziej odczuwalna dla lokalnego sklepu, małego zakładu usługowego, firmy sprzątającej, gastronomii czy niewielkiej firmy produkcyjnej niż sugeruje sama informacja o wzroście pensji o 144 zł.

Nie tylko pracownicy zarabiający dokładnie minimum

Podwyższenie płacy minimalnej może wpłynąć również na wynagrodzenia osób, które już dzisiaj zarabiają nieco więcej niż najniższa krajowa.

Jeżeli przykładowo pracownik z większym doświadczeniem otrzymuje 5000 czy 5100 zł brutto, a nowo zatrudniona osoba bez doświadczenia będzie musiała otrzymać co najmniej 4950 zł, różnica między ich pensjami stanie się bardzo niewielka.

Pracodawcy mogą więc stanąć przed presją podniesienia wynagrodzeń także tym osobom, które formalnie nie są objęte podwyżką płacy minimalnej.

W praktyce koszt wzrostu najniższej krajowej może być zatem większy niż wynikałoby wyłącznie z przeliczenia pensji pracowników zarabiających ustawowe minimum.

W górę pójdzie również minimalna stawka godzinowa

Zmiana dotyczy także przedsiębiorców korzystających z określonych umów cywilnoprawnych.

Od 1 stycznia 2027 roku minimalna stawka godzinowa ma wynosić 32,30 zł brutto, wobec 31,40 zł obowiązujących w 2026 roku.

To wzrost o 90 groszy za każdą godzinę pracy.

Przy 100 godzinach wykonywania zlecenia miesięcznie oznacza to co najmniej 90 zł więcej, a przy 160 godzinach – 144 zł.

Dla firmy współpracującej z kilkoma zleceniobiorcami również te stosunkowo niewielkie kwoty mogą po zsumowaniu stać się zauważalnym dodatkowym kosztem.

Małe firmy powinny już uwzględnić podwyżkę w budżetach na 2027 rok

Choć ostateczne rozporządzenie nie zostało jeszcze wydane, przedsiębiorcy planujący budżety na przyszły rok mogą już przyjmować, że wynagrodzenie minimalne wyniesie co najmniej 4950 zł brutto.

Dla firmy zatrudniającej kilka osób oznacza to konieczność przeliczenia nie tylko samych wynagrodzeń, ale całkowitych kosztów zatrudnienia.

Warto również sprawdzić, czy podwyższenie najniższej krajowej nie spowoduje konieczności zmian w wynagrodzeniach innych pracowników.

Na papierze wzrost z 4806 do 4950 zł wygląda niewielki. Dla mikroprzedsiębiorcy mającego kilku pracowników różnica może jednak oznaczać dodatkowe kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztów rocznie. I to właśnie tę kwotę warto brać pod uwagę przy planowaniu cen, zatrudnienia i firmowego budżetu na 2027 rok.

admin
Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *